W Nowym Jorku (14 sierpień)

23:59

Przed swoim budynkiem mieszkalnym.






Przed kawiarnią.





Po wyjściu z kawiarni.




6 komentarze

  1. Luthien powiedz ze to tylko plota wyssana z palca prrroooszeee >.<

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko to niepotwierdzone informacje, ale ja to traktuję jako pewnik (no na 98%): tytuł pierwszego singla to "Shake it off", nie jest to piosenka miłosna, ale piosenka z pozytywnym przesłaniem (ma być coś w stylu "nie pozwól, żeby inni ludzie cię dołowali, bo jesteś inni niż oni"). Jedna z linijek jest też skierowana do hatersów: "they say I date too much and can't make em stay". lmao. I tak, piosenka jest chwytliwa, popowa (nic, czego nie mogliśmy się spodziewać), ma charakterystyczny dźwięk rogu. Kolejna rzecz - czat ma niby trwać aż półtorej godziny (wg malezyjskiego Yahoo, info szybko skasowali). Oprócz premiery singla będzie też od razu premiera teledysku.

    Wszystko z ostatnich dwóch dni, ale nie mogę tego dodać jako newsa, bo nic nie jest potwierdzone :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzieś wspominałaś o teorii z czterema literami S, o co w tym dokładnie chodzi?

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow,zapowiada sie ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta teoria wzięła się z tego zdjęcia: http://instagram.com/p/pkS8HPDvGt czy też raczej podpisu - 4 wyrazy na "S". Z Taylor nic nie jest przypadkowe. Obecnie najpopularniejsza teoria to, że album nazywa się "Skyline" - co by pasowało do 4S.

    Możliwe, że za 3 dni będziemy się śmiać z siebie, że przez ostatnie 3 miesiące analizowaliśmy każdą drobnostkę, a się okaże, że Taylor tym razem nie dała żadnej wskazówki. Albo wręcz przeciwnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczesniej byla jeszcze jakas teoria z różami,zobaczymy co się sprawdzi ;d

    OdpowiedzUsuń