Teledysk do "New Romantics"

21:17

https://www.youtube.com/watch?v=wyK7YuwUWsU

24 komentarze

  1. Co oba zrobiła z włosami, to przecież jest jakiś dramat ta sesja do Vogue TT.TT

    OdpowiedzUsuń
  2. ale przecież ten teledysk mia ł być tylko dostępny w platformie apple czy coś źle zrozumiałam ??? :)


    + gratulacja dla vogue za najbrzydszą okładkę- drugie miejsce zaraz po tej z Kim Kardashian

    OdpowiedzUsuń
  3. Piosenka bardzo fajna, ale teledysk taki sobie.

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie tylko ciekawi co z nowym albumem, bo niby sama Taylor mówi że chce poczekać ale nie oszukujmy się nie po to robi się wyjazdy na Coachelle , wywiady w Vogue aby się gdzieś usunąć w cień i odpoczywać. Stawiałabym na to że ktoś chce wydać album na jesieni 2016 i Tayla po prostu chce mieć lepszą sprzedaż XD z

    OdpowiedzUsuń
  5. Beyonce ma niedługo wydać album może to to

    OdpowiedzUsuń
  6. 1989 był dla mnie wielkim zaskoczeniem, przez to ciekawość odnośnie jej kolejnego albumu jest jeszcze większa. Choc z drugiej strony życie prywatne Taylor jest teraz ciekawsze, wiec raczej nie spieszy sie jej do nagrywania albumu.

    OdpowiedzUsuń
  7. lol Coachella to dla niej forma rozrywki a nie promowanie siebie. Ma się zamknąć w domu i nie wychodzić?

    OdpowiedzUsuń
  8. Luthien już Ci się nie chce prowadzić bloga, nie?;) Ja też straciłam zapał
    do Taylor...;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Luthien chyba ogłosiła moratorium na przefarbowaną Taylor ;) Obawiam się, że to zmiana na dłużej, więc trzeba się przyzwyczaić, przecież nie wygląda źle. Znacznie gorszą wiadomością jest to, że nowego albumu nie będzie jesienią jak to Taylor miała w zwyczaju, a w zasadzie w ogóle nie wiadomo kiedy będzie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie nie wygląda źle, "źle" to subtelne niedopowiedzenie heh :P a płyta to faktycznie wielka niewiadoma, meh.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ech no byłam (w sumie wciąż jestem, bo wszystko się przeciąga) zawalona robotą/uczelnią/pracą licencjacką. Nie wiem, kiedy nadrobię te wszystkie newsy. A to, co robi Taylor ostatnio, wcale mnie jakoś specjalnie nie zachęca do nadrabiania...

    OdpowiedzUsuń
  12. Brak płyty to kolejna zniechęcająca mnie rzecz ostatnio. No chyba, że planuje zgapić od Beyonce i wyda coś znienacka. W każdym razie z wypowiedzi Borchetty i Harrisa wynika, że płyty nie będzie. Sama Taylor oczywiście nie powie nic otwarcie. Już nie pamiętam, kiedy ona nam coś przekazała bezpośrednio...

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy ktoś tutaj posiada Itunes? Bo mam pytanie,kiedy kupuję album,itunes pobiera pieniądze z karty?

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, z tej karty kredytowej którą masz na swoim koncie wpisaną

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuje bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  16. W świetle "łamiących wiadomości" myślę, że jednak żadna dłuższa przerwa od Taylor nam nie grozi ;) Ale samej Taylor mi szkoda, ciekawe co się stało

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślicie że naprawdę zerwali? Mnie wydaję się to tylko kolejną plotką

    OdpowiedzUsuń
  18. poprzednie niby rozstania nie były tak nagłaśniane przez media więc moim zdaniem to niestety prawda

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli People coś publikuje jako pierwsze, to znaczy, że info pochodzi bezpośrednio od Taylor. Więc to w 100% oficjalne.

    OdpowiedzUsuń
  20. no to będzie materiał na nową płytę

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam o jej rozstaniu z Calvinem. Zrobiło mi się jej szkoda. Chciała sobie z nim ułożyć życie a on jej po ponad roku mówi że nie jest na to gotowy.
    No i jeszcze to że chciałaby być mamą...
    Biedulka. Nie ma szczęścia do facetów a taka śliczna, sympatyczna i utalentowana. Życzę jej żeby spotkała tego jedynego no i nowej cudnej płytki której wyczekuję z utęsknieniem albo chociaż niech jakąś nową piosenkę wypuści...

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę, że ktoś tu jest bardzo, bardzo naiwny, wierząc we wszystko, co tylko przeczyta... Trzeba mieć swój rozum i wiedzieć, w co wierzyć, a w co nie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wiem czemu ale mam ważenie, że do siebie wrócą.

    OdpowiedzUsuń
  24. To co teraz powiem pewnie zabrzmi paskudnie, ale cóż - częstotliwość, z jaką Taylor się z kolejnymi mężczyznami schodzi i rozchodzi sugeruje jasno, że pomimo 26 lat na karku Tay ma kompletnie niepoukładane w głowie.
    7 związków na przestrzeni 8 lat, każdy trwający parę miesięcy, max. rok? To nie pech do facetów, to niedojrzałość i brak umiejętności tworzenia sensownych relacji.

    Gdyby jej to jeszcze nie przeszkadzało, to spoko. Ale nie, znowu będą żale i płacze na albumie :3

    OdpowiedzUsuń