MTV VMA 2010

04:04

Nagroda za "Najlepszy Teledysk Artystki" powędrowała do Lady Gagi. Ale dla nas i tak najważniejszy okazał się występ Taylor. Plotki okazały się prawdziwe. Taylor zaśpiewała nową piosenkę z płyty "Speak now" zatytułowaną "Innocent". Tak, piosenka została zainspirowana incydentem sprzed roku, ale Taylor oczywiście pokazała klasę i jednocześnie odwagę, śpiewając tę piosenkę podczas gali. Jest to przepiękna ballada o wybaczeniu, o tym, że każdy z nas popełnia w życiu błędy, ale musi nauczyć się wybaczać zarówno sobie, jak i innym. To uniwersalna piosenka, z którą każdy się może utożsamiać, bo każdy z nas był kiedyś w swoim życiu zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie.
Nie sądźcie jednak, że Taylor nie zostanie przez wielu skrytykowana za ten występ. W tej sytuacji cokolwiek by nie zrobiła, i tak spadłaby na nią fala krytyki, bo tak wygląda dziś świat showbiznesu, ale wspominam o tym, żebyście nie przejmowali się tym, ale raczej docenili nową, dojrzałą piosenkę, która (uwaga!) nie brzmi wcale jak kompletny pop :) Nie mogę się już doczekać, żeby usłyszeć wersję studyjną!

Innocent
   

19 komentarze

  1. Taylor była na czerwonym dywanie?

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastyczna piosenka <33

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie ! <3:) czyli mam rozumieć ,że wersja studyjna tej piosenki wyjdzie wcześniej niż album ??

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta piosenka jest cudowna...Nie mogę już się doczekać wersji studyjnej. I szczerze powiem, że ratuje ona mój obraz tego albumu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Taylor wykazała się dużą odwagą i klasą. To prawda, przeglądając dziś różne komentarze widziałam już wiele krytycznych opinii. Ale to co zrobiła Taylor było bardzo szczere, ona zawsze jest sobą, a w show biznesie nie wszystkim to się udaję. Kanye West i te jego wszystkie komentarze na twitterze - jak mu jest przykro, ale moim zdaniem i dużo ironicznych, co tu mówić - robi to dla medialnego rozgłosu, większej popularności. Może i Taylor nie wróciłaby do tej sprawy, gdyby Kanye przez cały czas o tym nie mówił. A teraz pokazała, że mu wybacza, i, że chce to wszystko zakończyć. I zrobiła to w wielkim stylu.A co do samego występu - to brak mi słów - piękny. Cudowna scenografia, bardzo mi się podoba. I ta scena kiedy Taylor idzie a z tyłu widać tekst piosenki - moim zdaniem to jeden z najpiękniejszych jej występów. A piosenka cudowna, właśnie na coś takiego czekałam. Mine było fajne, ale nie miało tego czegoś. Tutaj trochę było gorzej wokalnie, ale i tak jestem zachwycona! I również nie mogę doczekać się wersji studyjnej.

    OdpowiedzUsuń
  6. podpisuję się pod każdym twoim zdaniem.

    OdpowiedzUsuń
  7. myślę, że wszyscy tego oczekują, ale jak będzie, trudno powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzisz Luthien, miałem rację, że Taylor coś o tym napisze ;) Chociaż nie spodziewałem się, że będzie to aż tak bezpośrednia i osobista piosenka. Szkoda, że nie widziałem tego na żywo. Co do samego występu i jego otoczki to mógłbym się podpisać pod wpisem Marty. A media przyjęły piosenkę Taylor dosyć dobrze(przynajmniej takie wrażenie odniosłem przeglądając google news, damn, miałem więcej nie tracić na to czasu), tylko jak zwykle jacyś blogerzy-haterzy wylewają swoje żale. Nie dotyczy to oczywiście naszych mediów, ale oni potrafią tylko notki z PAPu przeklejać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałeś rację, naprawdę nie spodziewałam się tego, ale z drugiej strony, to ta sama osoba, która pisała o Drew czy Stephenie - fakt, że ich nie znamy, nie zmienia niczego, więc w sumie to nie jest zaskakujące, tylko chyba nie spodziewałam się, że ona zdecyduje się pociągnąć ten temat, skoro wszyscy wokoło maglowali to przez cały rok - oprócz niej - widać to była jej pora, żeby "speak now".

    OdpowiedzUsuń
  10. matko jak ona fenomenalnie wyglądała ;) w dodatku na bosaka ;D co do piosenki to świetna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak ja też nie mogę doczekać się wersji studyjnej!I też nie wiedziałam ,że pokaże to tak bezpośrednio...Ale moim zdaniem bardzo dobrze zrobiła!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mówiąc szczerze, na zwrotkach nie wyrabiała wokalnie. Dlatego tym bardziej nie mogę doczekać się wersji studyjnej, bo piosenka brzmi cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  13. ~oldschoolbarbie13 września 2010 20:16

    mam pytanie, kiedy zrobisz tłumaczenie

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudna ta piosenka. Jak reszta nie mogę się doczekać sudyjnej wersji. Fakt, nie brzmi to jak pop. Może ten album też nie będzie taki popowy jak nam się zdaje? Ten występ to prawie jak teledysk :D Już nawet nie muszą kręcić, tylko podłożyć lepszy dźwięk i singiel gotowy :D (żart) Szkoda, że nie wygrała, ale za rok na pewno coś zdobędzie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. postaram się jeszcze dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zobaczyłam światełko w tunelu, gdzie nie będzie Fearless 2.0, tylko bardziej dojrzała płyta; nie spodziewałam się że Taylor napisze piosenke o tym, ale zrobiła to w nadzwyczaj wytworny sposób jaki mogłam sobie wyobrazic, jeśli mogę to tak nazwac; występ oczywiście fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, nie spodziewałam się tego po Taylor. Piosenka całkiem inna niż poprzednie i w bardzo dobitny sposób opisuje wydarzenie sprzed roku. Muzyka bardzo mi się podoba, jednak słuchając piosenki głos Taylor nie brzmiał najlepiej, jednak myślę, że mogło być to spowodowane emocjami. Było to w szczególności widać, jak skończyła śpiewać i bez słowa zeszła ze sceny.

    OdpowiedzUsuń
  18. Taylor nie wypowiada się przez jakiegoś rzecznika prasowego tylko po prostu pisze piosenki. :P Wkurzają mnie tylko te komentarze ludzi, że Taylor się w ten sposób promuje, zgrywa ofiarę itd. Gdyby nie zrobiła nic mówiliby z kolei, że jest małostkowa, nie potrafi wybaczyć Westowi. Prawdziwy konflikt antyczny się z tego zrodził. ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń