Begin Again

08:40

Na iTunes udostępniono pierwszą piosenkę z odliczania - "Begin Again". Można ją pobrać tutaj. Jak już ze zwiastuna można było wywnioskować, że jest piękna, romantyczna, choć podszyta pewną nutką smutku, i co najważniejsze country <3

 

  

21 komentarze

  1. Piękna,cudowny tekst,sliczna country melodia.

    OdpowiedzUsuń
  2. ~czarodziejjkaa__25 września 2012 09:46

    asfjbmnvmlvdaddsgd!!! Odzyskałam wiarę w Taylor <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ~cinnamon_orange25 września 2012 12:00

    Czasem fajnie zachorować ;pp jest świetna żeby nie powiedzieć zaj****ta

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawdopodobnie już wiemy o kim ;) http://causeimoverit.tumblr.com/post/32248970824 Dodatkowo spotykali się w czasie świąt. Nigdy bym na to nie wpadła ;)Piosenka piękna.

    OdpowiedzUsuń
  5. No ja już to wiedziałam po zwiastunie :) Tak bardzo chciałam piosenkę o Willu na tej płycie, a tu bam! drugi singiel i już jest! jestem w niebie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę powiedzieć, że łapię się na tym, iż w ogóle nie myślę o tekście, mimo że jest piękny, po prostu wsłuchuję się w te wszystkie instrumenty, gdy Taylor nie śpiewa <3 gaaaah

    OdpowiedzUsuń
  7. ~cinnamon-orange25 września 2012 13:59

    Mój ulubiony moment 2:32 a i jeszcze ta okładka singla jest taaaaka fajna ;p chyba temperatura mi pada na mózg ale piosenka tekst i ogółem wszystko mega to jest nasza Taylor

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak? ;) Ja nigdy bym na to nie wpadła. A wiadomo co się stało z Willem? Nie wiedziałam, że kręcili ze sobą. Myślałam, że to zwykła znajomośc. A ten "He" to Jake? Kurcze jaki on był wredny. Wtedy myślalam, że pasują do siebie, ale dobrze, że już się nie spotykają. I myślalam, że mają takie same poczucie humoru; nawet napisałam taki komentarz na blogu. Jak Jake mógł pomyślec, że Taylor nie jest "funny"!? ;p I w ogóle wszystko to brzmi jakby był jakimś despotą! A co do poniższego komentarza: to zadzam się, muzyka jest piękna. Właśnie tego mi ostatnio brakowało u Taylor. Temu lubiłam tak Last Kiss.

    OdpowiedzUsuń
  9. Co do Willa, to nawet nie mieliśmy pewności, że byli czymkolwiek więcej niż przyjaciółmi. Wiedzieliśmy tylko, że przez w okolicach listopada, grudnia spędzali ze sobą mnóstwo czasu. Teraz mamy potwierdzenie, że chodzili na randki, ale najwyraźniej nic z tego nie wyszło. Jednak wciąż się przyjaźnią. Ktoś wyraził opinię, że są zbyt do siebie podobni, więc im nie wyszło czy coś. Może będzie jeszcze jakaś piosenka o nim na płycie i się więcej dowiemy.Co do Jake'a - ja te wszystkie rewelacje biorę tylko częściowo na poważnie, wiadomo, że Taylor często wyolbrzymia pewne fakty w piosenkach dla lepszego efektu, licencja poetycka itd., ale wszystko, co powiedziała w wywiadach o związku z nim, było dosyć ostre, więc raczej sobie tego nie wymyśliła, szkoda, bo lubiłam ich razem i jakoś mimo wszystko nie potrafię znielubić Jake'a lol

    OdpowiedzUsuń
  10. Taylor is back!!! :) Nareszcie coś co pokochałam od pierwszej sekundy :) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. czuć w tym magię... <3

    OdpowiedzUsuń
  12. O jakim Willu mowa,bo się nie orientuje?

    OdpowiedzUsuń
  13. Will Anderson z zespołu Parachute. Od razu polecam ich drugą płytę, szczególnie "Kiss me slowly" - perfekcję, którą napisał o Taylor. "White dress" też o niej jest. Tu masz ich zdjęcia z czasu, kiedy prawdopodobnie powstała piosenka: http://www.taylorpictures.net/thumbnails.php?album=1565

    OdpowiedzUsuń
  14. Piosenka jest rewelacyjna! :) Już dwa utwory z RED "w świetle dziennym" i oby dwa uwielbiam. A tym, co nie polubili WANEGBT sugeruję następnym razem może trochę więcej zaufania do Taylor ;) Każdy ma przecież prawo od czasu do czasu zmienić klimat, nieprawdaż? ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. To nie temperatura cinnamon-orange (a przynajmniej nie tylko ;P ) Piosenka, tekst i okładka są mega ;)Zdrówka życzę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. rozumiem dociekliwość fanów Taylor w sprawie jej piosenek, ale skąd wiadomo, że Kiss Me Slowly i White Dress są o Taylor? :o :D

    OdpowiedzUsuń
  17. * "obydwa" - spacja się wkradła ;P

    OdpowiedzUsuń
  18. Will opisywał, o kim są na koncercie, i nietrudno było się domyślić, jeśli mówił o znajomej, które też jest artystką, była w białej sukience i puściła mu pierwszy singiel z nowej płyty, którą przedstawiła: "It's mine" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. to jest piękne!!!!kocham Taylor a ta piosenka tak samo jak Tim McGraw i Last Kiss sprawia że nie można przestać o niej myśleć<3<3<3<3<3<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  20. twierdze dokładnie to samo. Taylor nie ma już 14 lat i nie będzie wiecznie śpiewać o tym, jak znaleźć swoje miejsce, bo już je znalazła. Dojrzewa, rozwija się i zmienia, chce próbować nowych stylów i rzeczy i to jest w niej piekne.Long Live Taylor Swift :)

    OdpowiedzUsuń