iHeart Radio Music Festival 2012

14:04

Taylor wystąpiła podczas festiwalu w Las Vegas i zaśpiewała 5 piosenek: "Sparks fly", "You belong with me", "Mean", "Love Story" oraz "We are never ever getting back together". Wywiad przed występem do zobaczenia tutaj.

   

Więcej zdjęć tutaj, tutaj i tutaj.



  

 

4 komentarze

  1. ~cinnamon-orange23 września 2012 19:13

    Wiem że może się czepiam jak ten rzep, ale te chórki to momentami śpiewają głośniej niż Taylor. W dodatku ten sentyment do Liz sprawia że te nowe dziewczyny mnie od siebie odpychają. A Sparks fly, a Mean, a You Belong With Me jakieś takie wykastrowane brak im tego czegoś tego powera. Zaczynam tęsknić za letnimi sukienkami i kowbojkami ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez mam takie odczucia. I wedlug mnie Taylor strasznie sie zmienila i nie przypomina dawnej siebie...

    OdpowiedzUsuń
  3. ~cinnamon-orange24 września 2012 00:19

    Wiesz co ja myślę że owszem to jest Taylor ale inna od 2007 roku minęło już 5 lat i te 5 to 3 no 4 albumy każdy z nich był inny w każdym następnym pojawiało się trochę marketingu tudzież korupcji. Taylor w znacznym stopniu wydoroślała ma swoje zadania styl który się w wielkim stopniu zmienił, ale i muzyka. Tylko że z tą muzyką jest trochę inaczej. Mam wrażenie że Taylor po prostu nie wystarczyło to co miała za czasów Fearless który jak wiadomo pobił wszystkie inne albumy country. Bo fakt Pop taki jaki był prezentowany przez Enchanted mogę słuchać ile wlezie ale Never? Swoją drogą fajnie ochrzczone przez niektórych Wagebunda, to jet już ta czysta magiczna komercja i chwyt za pomocą którego miałoby przyjść jak najwięcej słuchaczy

    OdpowiedzUsuń
  4. Wagabundę to ja wymyśliłam haha, brakuje mi Liz, nie podobają mi się te 4 nowe dziewczyny i przede wszystkim ta choreografia przy niektórych piosenkach, już przy piosence "Speak Now" mnie to niesamowicie drażniło, w ogóle dzisiaj stwierdziłam, że Taylor ma kryzys tożsamościowy i próbuje być wszystkim naraz, zarówno gwiazdą country, jak i pop (akurat nie piszę w tym momencie o brzmieniu jej muzyki, ale o pewnych manierach i stylu), a tak się nie da. Jak każdy kryzys trzeba to przetrwać, a jak ktoś nie jest w stanie, to może opuścić fandom i ewentualnie wrócić przy którejś tam kolejnej płycie.

    OdpowiedzUsuń