Teledysk do "Shake it off"

02:05

Teledysk został wyreżyserowany przez Marka Romanka.

https://www.youtube.com/watch?v=nfWlot6h_JM

17 komentarze

  1. Witam po dosyć długiej nieobecności. Parę luźnych przemyśleń:
    1. Piosenka na mój gust zdecydowanie lepsza niż pozostałe pierwsze single które miałem usłyszeć przed premierą, a więc WANEGBT i Mine(tak, tak, muzycznie to była słaba piosenka)
    2. Songwriting będzie na albumie, tutaj chodzi o przyciągnięcie nowych fanów(i to może się udać)
    3. Wiadomo, że "petunia nie omlet", ale ta piosenka jest naprawdę dobra
    4. Teledysk jeszcze lepszy, sporo odniesień do popkultury, a Taylor wygląda po prostu świetnie!
    5. W ogóle to wszystko mimo, że na wskroś inne, jest wciąż bardzo Taylorowate, nie widzicie tego? To nie jest piosenka o której napisze Pitchfork, czy NME, to nie brzmi jak Ariana Grande, która dzięki Martinowi zaraz będzie w naszym pięknym kraju bardziej znana niż Taylor. Nie stwierdziłem też obecności Pitbulla, rapu, masońskich/iluminackich znaków itd. To po prostu kolejna sceniczna postać naszej Tejli!
    6. Czy ta dziewczyna z Norwegii to nie była ta, nieco samozwańcza, największa fanka, Anna Bandura?

    OdpowiedzUsuń
  2. do 6: TAK, to Anna! Na facebooku "Nadia vs. the world". Udało jej się kolejny raz! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałem, że po czymś takim się pochwali, albo ktoś jej pogratuluje a tu nic. To naprawdę spore wyróżnienie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może trochę zbaczam z tematu, ale nasze przewidywania dotyczące motywu bieli i czerni albo róż legły w gruzach.. :D nie wiem, czy to Tay dawała niepotrzebne wskazówki, czy to my się ich doszukiwaliśmy.. No ale ostatnio naprawdę, prawie ciągle chodziła ubrana na czarno i biało ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaczynam się przekonywać do teledysku :D Chyba wcześniej byłam trochę w szoku, albo wciąż wściekła, że przez przeglądarkę i neta przegapiłam pół czatu.
    A co do piosenki, jest o niebo lepsza od Wagabundy. Naprawdę mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. lmao żadna teoria się nie sprawdziła, tylko ta z polaroidem hehe

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę to samo! Słucham piosenki już enty raz i za każdym razem podoba mi się coraz bardziej. Jestem mega ciekawa tego albumu, to może byc cos calkiem nowego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też myślę, że piosenka jest Tejlorowata, teledysk na pierwszy rzut oka mnniej, chociaż wiadomo, że to i tak jest nasza Tay i ja tam widzę w nim swoisty urok Tay :)

    OdpowiedzUsuń
  9. właśnie w tym teledysku na początku rzucają ci się w oczy te wszystkie stylizacje (bardzo nie w stylu Taylor), dopiero potem zauważasz te krótkie śmieszne momenty, albo Taylor nieporadnie tańczącą jak na jakimś rozdaniu nagród i wtedy zaczynasz go bardziej doceniać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sluchalam tego cala droge do pracy w kolko i chyba przepadlam :D przez kolejne trzy dni nie bede w stanie sluchac nic innego heh :) chociaz obawiam sie ze jak zaczna ta puszczac w radiu co godzine to zacznie mnie w koncu szlag trafiac :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Po nieprzespanej nocy - która nie miała związku z nową piosenką.. no może trochę - stwierdzam że może być.
    Ja też zaliczyłam szok, wściekłość - zwłaszcza na neta i bufforowanie, swoją drogą myślałam że mnie cholera trafi gdy zaczęli grać pierwszą piosenkę a mi padł live.
    Ktoś tu w komentarzach napisał, że pop lat 80 jest lepszy od tego współczesnego. Fakt, piosenki z dawnych lat często nie tracą wartości i często się do takich starych przebojów wraca.
    Co do albumu. Przekonałam się do okładki, tytuł mi się podoba i faktycznie to może być dobry album a nawet bardzo dobry. Taylor głupia w końcu nie jest. Fanem "Shake it off" nie będę ale czekam na album. A co do teledysku to faktycznie - Taylor chciała pokazać różne style muzyczne, zrobić coś nowego. Teledysk jak najbardziej pasuje do piosenki.
    Tylko jedna nieciekawa sytuacja - tak z ciekawości weszłam sobie w komentarze do teledysku na youtubie. Przejrzałam jedną stroną i trochę się zawiodłam na 'fanach Taylor'. Gdy ktoś pisał że jakoś mu do gustu nie przypadła, nazywali go hejterem itp. Komentarze nie były z zbyt kulturalne. Zdziwiło mnie to że piszą to fani Taylor - bo po nich bym się spodziewała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie! Zgadzam się ....teraz inaczej patrzę na ten teledysk...bo Taylor pokazuję siebie. Swoją drogą jak ona to robi, że jest tak odważna próbując nowych rzeczy zostając przy tym ciągle sobą...i ten dystans? Tak łatwo nam jest oceniać, ale postawcie się w jej sytuacji pod jaką presją oczekiwań ona żyję.Tell me how?:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy wiadomo już cokolwiek na temat odliczania piosenkowego? I czy możemy liczyć na tłumaczenie Shake it off? Nie mogłam oglądać wczoraj czatu dlatego bardzo Ci dziękuję Luthien ze już rano mogłam odnaleźć tutaj wszystkie informacje!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dla mnie za pierwszym przesłuchaniem "Shake if off" nie przypadła mi do gustu, ale za dziesiątym zaczęłam ją kochać miłością raczej długotrwałą. Jest dużo lepsza od WANEGBT, choć do Love Story jej daleko, ale jest chwytliwa i jeśli cała ta płyta będzie taka to nie będę tak bardzo zawiedziona. Natomiast jeśli "1989" będzie w stylu tego co przedstawia nam ostatnio bardzo popularna Ariana Grande, to chyba popełnię samobójstwo muzyczne. Nie znam brzmienia popu amerykańskiego z lat 80 i chyba będę musiała się doedukować, żeby choć trochę poznać styl myślenia Tay bo w chwili obecnej nie bardzo ją ogarniam.
    Co do teledysku to mi się spodobał "od pierwszego obejrzenia" :) Jest śmieszny i to właśnie w Tay lubię, ten dystans do wszystkiego. A to że są tam twerkujące dziewczyny, to co? Tay pokazała to co jest modne na tą chwilę i że ona do tego po prostu nie pasuje. Najlepsze sceny : ta na początku z tym drążkiem od baletu - Taylor wygląda obłędnie, nawet w sweterku z kotkiem i te sceny gdzie jest w tym szarym stroju. A przy hip hopie wygląda trochę jak Cleo w "Cichej wodzie", a przynajmniej takie miałam pierwsze wrażenie :)
    Do okładki płyty chyba nigdy się nie przekonam, albo zajmie mi to bardzo dużo czasu. Okładka singla jest fajna :) Ciekawe czy będzie w ogóle jakaś sesja do albumu :) Może być ciekawie :P
    Tytuł albumu dość oryginalny, ale mam wrażenie, że już parę albumów istnieje na tym świecie, gdzie ktoś używa roku swojego urodzenia, czy też jakiegokolwiek innego roku. Wiem, że Adele ma chyba albumy "19" i "22"?? tego nie jestem pewna. Ale pomysł mimo wszystko inny :)

    A do reszty komentujących : pod jednym postem piszecie, że tego nie lubicie, a pod drugim, że jest super : weźcie się zdecydujcie. Owszem ja też miałam mieszane uczucia po pierwszym przesłuchaniu, ale teraz mi się to podoba.
    Szkoda tylko, że nie będzie tam ani jednego kawałka country. Wygląda na to, że w tej erze możemy się pożegnać z CMA, ACM i resztą nagród :( Szkoda bo lubiłam te gale.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na temat odliczania nie ma jeszcze żadnych informacji, ale zapewne zacznie się 3 tygodnie przed premierą, czyli 6 października. Na tłumaczenie możecie liczyć, ale nie wiem kiedy i w jakiej jakości, bo ta piosenka będzie trudna do przetłumaczenia - nie lubię tłumaczyć takich piosenek bazujących na grach słownych i rymach. Po polsku będzie to brzmiało dość tragicznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. skąd mogę ściągnąć tą piosenkę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tez to zauwazylam, niestety niektorym sie wydaje, ze 'byc fanem' oznacza bezkrytyczne podejscie do tworczosci czy jakiejkolwiek rzeczy zwiazanej z idolem... Nie da sie niestety zadowolic wszystkich fanow jednoczesnie i jeszcze podazac za intuicja , sercem czy upodobaniami. Taylor zmienila swoj styl i nie kazdy musi to wychwalac pod niebiosa, trzeba po prostu zaczekac na plyte, nie rozumiem takich sporow o jedna piosenke. Kazdy fan starych kawalkow moim zdaniem ma prawo do chwili milczenia/narzekania i kontemplacji nad uplywem czasu :P

    OdpowiedzUsuń