#1989SecretSessions w Watchhill

01:05

W ciągu ostatnich dwóch tygodni w domach Taylor w Los Angeles, Nashville, Nowym Jorku i Watchhill (w stanie Rhode Island) odbyły się spotkania z fanami, podczas których zaproszone osoby miały okazję usłyszeć całą standardową wersję płyty "1989" oraz jedno z dem, które są dołączone do wersji deluxe. Później Taylor pozowała z fanami do zdjęć. Poniższe zdjęcia pochodzą ze spotkania w jej domu w stanie Rhode Island.



12 komentarze

  1. News dedykowany Martynie :P

    Anyway, zebrać wszystkie informacje, które dostaliśmy od tych fanów, nie sposób. Ja sama byłam w stanie przeczytać tylko relacje kilku osób spośród setek tam zaproszonych. Jak ktoś chce się czymś podzielić (najlepiej od razu po polsku), może tutaj w komentarzach :P

    Do tych najbardziej napawających mnie optymizmem informacji należą:
    - jedna piosenka została opisana jako muzyczne dziecko Enchanted i Treacherous asdfghjk
    - piosenki napisane z Antonoffem nie brzmią w ogóle jak Sweeter than fiction - cudownie, bo nie znoszę tę piosenki
    - piosenka nr 2 to parodia, napisana z perspektywy dziewczyny, którą według mediów niby jest Taylor, ludzie ponoć pokładali się ze śmiechu
    - ludzie twierdzą, że nie ma na płycie niczego jak 22 lub Stay 3x, co też mnie cieszy, bo trawię te piosenki w bardzo małych dawkach
    - produkcja to niby nie jest generyczny max martin, no zobaczymy
    - nie ma piosenki o tytule "1989"

    Fakty, które mnie nie nastrajają aż tak bardzo optymistycznie:
    - ponoć jest dużo powtórzeń w piosenkach
    - tylko dwie piosenki, które w odległym znaczeniu można nazwać balladami

    Reszta to wychwalanie płyty pod niebiosa po jednym jej usłyszeniu. Nie, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Luthien, Ty to jednak rozumiesz fanów :D w sumie śledzę na bieżąco tumblr, ale chciałam by te sessions nie przeszły niezauważone na blogu, bo szkoda. :D ale masz rację, w większości to ludzie z ekscytacji szaleją, że Taylor poznali, a mówić i tak nic nie mogą, więc musimy czekać, jeszcze 3 tygodnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fani są wniebowzięci jeśli chodzi o nową płytę, to prawda... Też czytałam parę relacji z Secret Sessions i w każdej było napisane, że to najlepsza z płyt Taylor i że powala na kolana. Słyszałam jeszcze gdzieś, że ostatnia piosenka na albumie jest podobno bardzo wzruszająca.
    Ale nie nastawiam się aż tak pozytywnie, żeby potem się nie rozczarowac. Chyba lepiej po prostu poczekac do 27 pazdziernika, albo liczyc na 'zwiastuny' piosenek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Równe 3 tygodnie nam zostały... Jeśli T. chce nas czymś zaskoczyć to chyba najwyższy czas... Eh:) ale zazdroszczę tym z secret sessions >.<

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiecie może czy już jest przedsprzedaż w Empiku?

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma. Nie ma nawet zapowiedzi płyty. Nie wiadomo nawet kiedy będzie polska premiera, przynajmniej ja nie mogę nigdzie znaleźć informacji.

    OdpowiedzUsuń
  7. odpisali mi tak: dziękuję za przesłaną wiadomość w sprawie dostępności produktu.
    Bardzo mi przykro lecz na chwile obecną nie posiadamy informacji czy ta
    płytę będzie wo gole w sprzedaży i kiedy.

    Welcome to Poland!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziwi mnie to strasznie, bo niby album popowy i skierowany do szerszej publiczności (co widać chociażby po częstym puszczaniu "Shake It Off" w polskich radiostacjach), a nie ma ani słychu, ani widu o nim w Polsce. Przecież nawet "Red" było wydane w tym samym czasie, a było mniej znanym gatunkowo albumem. Chciałam uroczyście pójść 27/8 do Empiku i sobie zrobić prezent, a tu nici. Bo teraz nawet jak ogłoszą 1989 w Polsce, to będzie raczej z opóźnieniem.

    OdpowiedzUsuń
  9. A propo radia Shake było dzisiaj na 1 miejscu w G20 na Esce, ale myślę, że jeśli szał na Taylor się zacznie w PL to rozkręci się może ... przed następną płytą :P

    OdpowiedzUsuń
  10. RED było dostepne w Polsce grubo ponad miesiąc od premiery. Jesli mnie pamięć nie myli to gdzieś połowa listopada była.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nieprawda, ja zamawiając Red na stronie empiku odebrałam ja może góra tydzień później. Red zostało wydane 22.10 a 30.10 płyta została do mnie wyslana :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawda.Zależy gdzie. Ja Red kupiłem w Niemczech w listopadzie bo w empiku w Szczecinie jeszcze nie było . Pokazała się o wiele później. I byłem zdziwion bo Speak Now pojawił sie bardzo szybko od premiery.

    OdpowiedzUsuń