Koncert w Nashville, Tennessee (26 września)
13:26Gościem specjalnym była Leona Lewis, z którą Taylor zaśpiewała "Bleeding Love", oraz Mick Jagger, z którym Taylor zaśpiewała "(I Can't Get No) Satisfation". Podczas części akustycznej Taylor wykonała "Fifteen".

3 komentarze
Czy ona pamięta, że ma jeszcze inne piosenki oprócz Fifteen i You belong with me?
OdpowiedzUsuńOna pewnie pamięta, tylko po co ma je śpiewać, skoro na koncert przychodzi duża grupa nowych fanów, którzy znają tylko 1989? Ewentualnie może jeszcze właśnie YBWM i Love Story. Gdzieś widziałam filmik z koncertu, gdzie Tay zaczyna grać bodajże Never Grow Up, czy inną piosenkę, znaną tylko prawdziwym fanom, którzy autentycznie słuchają całej płyty a nie tylko promowanych singli, a w tle słychać czyjś głos pytający: "Co to za piosenka?" (oczywiście po angielsku). Wydaje mi się że o tym by zaśpiewała coś z pierwszej płyty możemy już zapomnieć na amen i po co ona ma się produkować i śpiewać coś czego większość osób znać nie będzie?
OdpowiedzUsuńUwielbiam Taylor i jej muzykę. Szczególnie jej pierwsze płyty. Szczerze uważam, że jej najnowsza płyta jest najsłabsza, ale to tylko moja opinia ;) Przyznam się, że kiedyś jej nawet nie znałam i myliłam (nadal nie wiem dlaczego?!) ze Scarlett Johanson. Kiedy zaczęłam googlować na temat Taylor, zaczęłam odczuwać do niej jakiś szacun. I to już nie chodzi o muzykę, którą tworzy, ale o jej styl bycia i poczucie humoru. Nie jestem idealistką, piosenkarka wydaje mi się być czasem głupiutka (mam na myśli, że czasem, popełnia błędy, które moim zdaniem szkodzą jej wizerunkowi, ale to nie ważne). Swift potrafi oczarować publikę swoją osobą i to jest w niej najlepsze. Sama prowadzę muzycznego bloga i planuję zrobić cykl notek o Taylor. Cykl, ponieważ mam tak wiele o niej do powiedzenia, że nie zmieściłabym tego w jednej notce. I tak ledwo mieszczę się w tym komentarzu ;P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, zapraszam też do mnie i jak to mam w zwyczaju mówić:
Swiftaśny blog ;)