Premiera teledysku do "Ours"
02:35Teledysk do piosenki "Ours" zadebiutuje w sobotę 3 grudnia o 1:00 w nocy naszego czasu na stronie E!Online i w programie E!News. Teledysk wyreżyserował Declan Whitebloom ("Mean") według koncepcji Taylor.
Krótki zwiastun teledysku w kiepskiej jakości
13 komentarze
Jeżeli według koncepcji Taylor to powinien ->poprawka-> musi być dobry ;) Odliczanie do soboty czas zacząć! :)
OdpowiedzUsuńCzekamy! :D
OdpowiedzUsuńczekam! ^^ może nawet obejrzę premierowo? ^^
OdpowiedzUsuńTaylor wygląda brzydko... Jakoś tak grubo na twarzy z tymi krótkimi, byle jak ułożonymi włosami... Nie podoba mi się
OdpowiedzUsuńTeledysk zapowiada się nieźle, aczkolwiek jej włosy już nie. Mam nadzieję, że to nie jest jej pomysł na "będę wyglądać jak zwykła dziewczyna" :|
OdpowiedzUsuńto w piątek o 1:00 2 grudnia czy w sobotę o 1:00 3 grudnia
OdpowiedzUsuńOmg, w sobotę o 1, 3 grudnia. Dzięki za zwrócenie uwagi! Tak to jest, gdy się zmienia godzinę i zapomina zmienić daty...
OdpowiedzUsuńnie ukrywam, że "ours" to dla mnie najbardziej urzekająca piosenka z albumu, zawłaszczyłam ją sobie i nie jestem pewna, czy chcę, żeby taylor mi teraz mieszała w wizji (; tak czy owak, oczekiwania wobec teledysku mam bardzo wysokie.jeśli chodzi o całe "speak now" najbardziej podobał mi się chyba teledysk do "mine" (pomimo tych absurdalnie amerykańskich póz w lesie) ponieważ jestem przywiązana do klasycznego, bardzo filmowego przedstawiania historii w jej teledyskach. "back to december" wionęło nowoczesnymi, schematycznymi ujęciami (taylor w wannie, nigdy nie zrozumiem tej metafory), "mean" było dla mnie irytująco płytkawe, acz na pewno mogłabym powiedzieć, że utrzymane w starej konwencji - gdyby nie fakt, że estetyka tego teledysku uderzyła w zupełnie inne rejony, no a "story of us" dla mnie było ogromnym rozczarowaniem. upakować tyle chaosu w tak krótkim czasie, tyle razy machnąć włosami i jeszcze wpaść w schemat o mundurkach i spódniczkach i biblioteczkach - poległam na polu bitwy, przykro mi niezmiernie.jeśli taylor zacznie smażyć w podobnych kierunkach, jeśli jej piosenki pójdą jeszcze dalej we wszystko to, co już znam - chyba się pożegnamy, bo moje i panny swift zapatrywania na piosenkę zaczynają się rozbiegać. a to smutne, żeby tak po trzecim albumie...w związku z tym, w moich oczach taylor może uratować już tylko "ours". pokładam w teledysku ogromne nadzieje.(i znając moje parszywe szczęście, zawiodę się.)uzewnętrzniłam swoje emocję, dziękuję za uwagę (;
OdpowiedzUsuńZgadzam się z tym co powyżej, choć nie do końca, bo "The Story of us" akurat mi się podobało i nigdy nie patrzyłam na to jak coś za bardzo upchanego. Jednak teledysk do Mean nie podobał mi się w ogóle. Rozumiem, że Taylor chciała zrobić coś nowego i innego, ale chyba nie za bardzo jej to wyszło. Wiedziałam, że jak Taylor sama zabierze się za pisanie "treatment" czy jak to się tam nazywa, nic dobrego z tego nie wyjdzie. Rozumiem, że chce mieć wpływ na to jak wyglądają jej teledyski, bo przecież to ona opowiada historie które bardzo dobrze zna i w ogóle, ale do pisania skryptów to ona się chyba nie nadaje. Przynajmniej według mnie :) Lubię ją i szanuję, ale nawet ja miałam lepszą wizję teledysku do Mean a na reżyserii znam się tyle co na Japońskim więc nie wiele (umiem powiedzieć tylko dziękuję :) Tak dla jasności :-) )Mam nadzieję, że teledysk do Ours będzie jakiś przystępny i się nie zawiodę, bo brakuje mi już tych czasów, kiedy Taylor robiła teledyski country - gra na gitarze w kowbojkach - jednak obawiam się, że te czasy już minęły. I zgadzam się z tym co kiedyś gdzieś przeczytałam (prawdopodobnie YT ale nie jestem pewna) : Gdyby nie to, że jej pierwsza płyta była country nikt by nie przypuszczał że tworzy ów gatunek muzyczny.Jednak równocześnie jestem jej bardzo wdzięczna, bo dzięki niej odkryłam country. Pewnie gdyby nie ona to bym nigdy nie zainteresowała się tą muzyką.
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekac,po tej zapowiedzi wydaje się byc trochę podobny do ''Mine''.
OdpowiedzUsuńzgadzam się - country to dług, jaki zawsze będę miała u taylor. że też ja nigdy wcześniej sama nie wpadłam na ten gatunek, wybaczyć sobie nie mogę.jeśli ktoś tu jeszcze przemyka - jakie macie reakcje otoczenia na country? u mnie, o dziwo, same negatywne... jestem zdumiona.
OdpowiedzUsuńZdumiona? W Polsce stereotyp, że country to obciach, jest chyba jeszcze większy niż w USA :|
OdpowiedzUsuńW gimnazjum był lekki obciach, bo wtedy każdy słuchał techno i takich tam, ale odkąd jestem w liceum to jest nawet spoko. Oczywiście, każdy się na początku krzywił i takie tam, ale jakoś nie jest najgorzej :) Jednak zawsze wolę to zatrzymać dla siebie, jakiej muzyki słucham :)
OdpowiedzUsuń