Witajcie na pierwszej polskiej stronie o Taylor Swift, która działa od 2007 roku! Tylko tutaj znajdziecie najnowsze newsy o tej utalentowanej artystce!
Od grudnia 2017 roku blog przeniesiony pod nowy adres:
taylorswift.blog.onet.pl --->
lovely-taylorswift.blogspot.com
15 komentarze
Ładna, utalentowana, elegancka.
OdpowiedzUsuńNietuzinkowy blog. Zapraszam do bezpłatnej promocji na mojej platformie, bo jest tego wart. Rejestracja zajmie chwilkę.
Po zarejestrowaniu staram się udostępniać co ciekawsze wpisy na FB.
Luthien wiesz może o co chodzi w tym zamieszaniu na tumblr?
OdpowiedzUsuńJakie zamieszanie? :)
OdpowiedzUsuńPewnie chodzi o sukienkę? :D
OdpowiedzUsuńWiem, ale szczerze to nie chce mi się już nawet o tym myśleć, bo jestem wkurzona na Taylor. To jest sytuacja, która powoli narastała przez ostatnie tygodnie, więc w największym skrócie:
OdpowiedzUsuń- Taylor wysłała prezenty chłopakowi z UK
- okazało się, że był chamski w stosunku do wielu innych fanów, fani na tumblr chcieli jej o tym dać znać, Taylor nie reagowała
- potem ta jedna dziewczyna odwiedziła ją w Walentynki i gadały o tej sytuacji, tu nie jestem pewna, co się dokładnie stało, bo miałam wtedy egzaminy i nie mogłam śledzić sytuacji, w każdym razie rozmawiały o tej sytuacji, ta dziewczyna najwyraźniej powiedziała jej, że te screencapy pokazujące, jakie niemiłe rzeczy on mówił, były sfałszowane, (nie wiem, czemu ona tak sądziła, ale mniejsza), Taylor się z nią zgodziła i nazwała ludzi na tumblr, którzy bronili ofiar, "salty", jakby byli po prostu jakimiś hejtersami, którzy są zwyczajnie zazdrośni o te prezenty i próbują "biedaka" oczerniać
- teraz nagle przez ostatnie kilka dni wszystko nabrało rozpędu
- Taylor spotkała tego chłopaka na czerwonym dywanie na BRIT Awards, wrzuciła jego zdjęcie na instagram, podpisując "love"
- zaczęła nagle masowo lajkować posty na tumblr, które broniły jego i jej
- nawet opowiadała w ostatnim wywiadzie, jak płakała, gdy oglądała, jak otwierał swoje prezenty, wymieniając go z imienia, jaki to on uroczy nie jest itd.
- na koniec wrzuciła na instagram to zdjęcie z rękawiczkami "love/hate" - choose the right one
- chłopak przeprosił ofiary w prywatnych wiadomościach za swoje zachowanie, innymi słowy przyznając się do winy, teraz nawet już przepraszał na swoim blogu, ale to już się stało po tym wszystkim, co wczoraj zaszło
Innymi słowy uwierzyła osobie, która jest posądzana o złe rzeczy, nie próbując wysłuchać nawet ofiar. Broni go i idzie w zaparte. Tym zdjęciem "love/hate" praktycznie pojechała po wszystkich osobach, próbujących bronić ofiar, sprowadzając ich do zwykłych hejtersów. Dalej w to brnie, mimo że sytuacja, która to zapoczątkowała, nie była w żadnym wypadku jej winą. W tym momencie to już nawet nie chodzi o to, co zrobił ten chłopak, ale o to, jak ona się zachowuje.
Wgl o tym nie wiedziałam... Dzięki, Luthien ;)
OdpowiedzUsuńgdzie mogę usłyszeć wersję sparks fly, którą taylor grała przed wydaniem speak now?
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=V_ddn4tJSBw
OdpowiedzUsuńwersja na żywo z 2007 :)
to prawda, że firma '13' podala Taylor do sądu, że Tay bezprawnie wykorzystuje nazwe tej firmy?
OdpowiedzUsuńTak. Idiotów na tym świecie nie brakuje.
OdpowiedzUsuńA kiedy to było? Opowiesz coś o tym?
OdpowiedzUsuńW maju 2014. Została pozwana i tyle. Nie wiem, czy ta sprawa miała już jakiś finał. Pobieżne wyszukiwanie w google powiedziało mi, że 25 listopada jeszcze się to ciągnęło.
OdpowiedzUsuńO ty to nie wiedziałam :O. Taylor w ogóle momentami brzmi jak taka wredna :P
OdpowiedzUsuńwiesz może jaka agencja koncertowa zajmuję się organizowaniem koncertów Taylor?
OdpowiedzUsuńW każdym kraju chyba inna? Szczerze to mało o tym wiem.
OdpowiedzUsuń