"This Is What You Came For"
20:39Tree Paine, publicystka Taylor, właśnie potwierdziła, że Taylor napisała piosenkę "This is what you came for" pod pseudonimem Nils Sjöberg. Piosenkę wykonuje Rihanna, a wyprodukowana została przez Calvina Harrisa.
https://www.youtube.com/watch?v=kOkQ4T5WO9E
15 komentarze
Sądząc po tweetach Calvin wściekły :D
OdpowiedzUsuńMógłby ktoś wyjasnić dlaczego Calvin uważa, że Taylor i jej ekipa postawili go w złym świetle?
OdpowiedzUsuńTeż bym prosił aby ktoś w kilku słowach opisał o co w tym wszystkim chodzi?
OdpowiedzUsuńPs i co ma do tego tweet Katy Perry?
Chodzi o te dwa artykuły
OdpowiedzUsuńhttp://www.tmz.com/2016/07/13/taylor-swift-calvin-harris-this-is-what-you-came-for-wrote-song-rihanna/
http://www.people.com/article/taylor-swift-wrote-calvin-harris-this-is-what-you-came-for
jest tam sugestia jakoby Taylor poczuła się obrażona tym, że Calvin powiedział w wywiadzie, że raczej nie wyobraża sobie współpracy z nią przy tworzeniu muzyki:
Swift was hurt after Harris did an interview and said he couldn't foresee working with his then-girlfriend in the future.
"You know, we haven't even spoken about it. I can't see it happening though," Harris told Ryan Seacrest while promoting the song.
Artykuł TMZ sugeruje, że to było przyczyną ich rozstania. Oczywiście Tree oficjalnie potwierdziła tylko to, że Taylor jest współautorką "This is what you came for", ale Calvin podejrzewa, że te sugestie też wyszły z obozu Taylor. Zdenerwował się też z powodu momentu ujawnienia tych rewelacji, bo wczoraj pojawiły się zdjęcia jego z Nicole Scherzinger i, jak zgaduję, Calvin uważa to za próbę kontrolowania jego życia.
Ja nie wiem co o tym myśleć, bo nie wiem na ile to wszystko jest prawdą, ale publiczne pranie brudów nie świadczy o nikim dobrze.
Luthienka, co TY na to:P?
OdpowiedzUsuńTrudno w 100% stwierdzić, bo ta wojna PR-owa trwa od początku ich zerwania. Co drugi dzień ukazuje się jakiś nowy artykuł. Jedne stawiają w złym świetle Taylor, a inne Calvina. Więc nikt nie jest tu niewiniątkiem.
OdpowiedzUsuńW tym przypadku z tego, co zrozumiałam, to ludzie z TMZ dostali cynk, że Taylor napisała tę piosenkę i mieli to opublikować tak czy siak, więc Tree to potwierdziła. A Calvin się wkurzył, bo...
a) wszyscy się dowiedzieli, że sukces tej piosenki to nie w całości jego zasługa
b) Taylor zgodziła się wydać piosenkę pod pseudonimem, a teraz to potwierdziła bez jego zgody?????
c) zranione ego????? kończą mi się pomysły????
Trochę takie igły z widły.
Jak dla mnie trochę się spalił tym, że starał się umniejszyć jej wkładowi, udając, że ona tylko napisała tekst, a on odwalił resztę roboty. Wiadomo, że Taylor napisała tę piosenkę na pianinie, więc siłą rzeczy napisała też muzykę do tej piosenki. Jego tyrada zabrzmiała, jakby myślał, że mało kto zdaje sobie sprawę, co dokładnie robi producent, i wszyscy pomyślą, że on się pod tym tylko podpisał.
Ogólnie to nie wierzę, że od ich zerwania minął dopiero nieco ponad miesiąc. Tyle się wydarzyło. Codziennie coś nowego, przynajmniej dostarczają mi rozrywki. Szczególnie że nie uważam żadnego z nich za ofiarę.
Dzięki za wyjaśnienie. Jakby Calvin miał jaja to by napisał że Taylor napisała piosenkę i muzykę ,ja wyprodukowałem i jest hit. I byłoby ok. I publika by zrozumiała. Ale jak sienie ma jaj ale ma się ego jak Kanye :) to się robi taka głupotę i jest potem żenua.
OdpowiedzUsuńI przyznam tobie rację jak napisałaś że ten związek się duuuużo wcześniej skończył. I przyczyna musiała być bardzo poważna ( ciekawe kto komu świnię podłożył :)), że teraz tak zajadle walczą ze sobą.
Przynajmniej jest o czym czytać :)
Znaczy wydaje mi się, że ze strony Calvina chodzi też o to, że teraz pojawiają się plotki, że oni zerwali przez to, że on w jakimś wywiadzie radiowym (już po napisaniu This is what you came for) powiedział, że nie planuje pisac z Taylor piosenek i że to się raczej nie stanie, a ona się podobno za to obraziła i przez to zerwali. Dla mnie to totalny bullshit, ale wydaje mi się że dlatego Calvin teraz się tlumaczy na twitterze, że to ona sama chciała być anonimowa, dlatego tak mówił, bo chce się jakby oczyścić z tych zarzutów
OdpowiedzUsuńNo racja, to też było mimochodem zasugerowane w tym artykule. Również w to nie wierzę. Ale mógł jakoś inaczej sformułować swoje myśli, jeśli do tego się odnosił.
OdpowiedzUsuńTeraz ten wywiad już zawsze będzie mnie rozwalał: http://mountainswemoved.tumblr.com/post/147378275095/taylorswiftedit
Usunęłas moja odpowiedź czy coś się zepsuło? Wydawało mi się ze pytanie o Calvina było do wszystkich, a napisałem w sumie to samo co Z. i byłem trzeźwy ;) Artykuł w People jest dosyć wyważony, ale TMZ wyraźnie sugeruje, że Taylor poczuła się znieważona w tym przytoczonym wywiadzie i że rozpad ich związku to wina Harrisa. No i jeszcze dochodzi do tego fakt, że ta wiadomość pojawiła się dzień po tym jak sfotografowano Calvina z Nicole S. A przecież Calvin, jak sam napisał, wierzy, że Taylor kontroluje media...
OdpowiedzUsuńNiech Taylor jakoś skomentuje tę sytuację! Niech doleje trochę oliwy do odnia. :D Chociaż znając ją to dopiero dowiemy się wszystkiego na albumie. A marzy mi się taki wywiad dla Vogue gdzie wtedy mówiła o Jake'u Gyllenhaalu lub dla Rolling Stone gdzie było o Katy.
OdpowiedzUsuńMoże ona rzeczywiście jest w ciazy. Twarz jej się dziwnie zmieniła :)
OdpowiedzUsuńMam wrażenie że to zęby nowe
OdpowiedzUsuńNigdy nie usuwam komentarzy, chyba że ktoś spamuje :)
OdpowiedzUsuńAle jak się wrzuca więcej niż jeden link, to komentarz automatycznie jest "do zatwierdzenia", póki go nie zatwierdzę, to się nie pokazuje. Wczoraj nie zauważyłam, że było coś do zatwierdzenia, a szkoda, bo lepiej wyjaśniłeś całą sytuację ode mnie :)
Gdyby Taylor w 100% kontrolowała media, to nikt nie publikowałby artykułów takich jak ten dzisiaj: jako 11-latka przedarła zdjęcia jakiemuś chłopakowi, z którym występowała w przedstawieniu. Lmao. 2013 rok mi się przypomniał. Nie ma to jak zmarnować w jeden miesiąc skrupulatnie budowany od tamtego czasu image........
Oczywiście Taylor chciałaby i próbuje kontrolować media, bo ona jest ~control freak~ do potęgi n-tej. Natomiast Calvin zgrywa niewiniątko, tak jakby jego obóz nie karmił mediów tymi wszystkimi historiami, jak to ich uczucie wydawało mu się "niewiarygodne" itp.
Już myślałem, że obraziłaś się za to "zaproszenie" na piwo. Jak coś to ja nie żartowałem, czasem fajnie byłoby z kimś pogadać o Taylor w realu :P
OdpowiedzUsuńCo do chłopaka to Taylor chyba przez to podarcie zdjęć rzuciła na niego klątwę bo skończył w FoxNews i "all he's ever gonna be is mean". Masz rację z marnowaniem image, ale wydaje mi się, że o Taylor już większość zainteresowanych wyrobiła sobie zdanie, a takie dramy w których w zasadzie nie wiadomo o co chodzi interesują tylko (anty)fanów :) Swoją drogą ci trochę żal mi tych ludzi spod tagu #TaylorSwiftIsOverParty, naprawdę nie mają nic lepszego do roboty?
Co takiego szczególnego się wydarzyło w 2013? Coś z Harrym?
Odnośnie kontroli mediów i Calvina - sam nie wiem czy wolałbym przeczytać tę serię żałosnych tweetów czy wersję "exclusive source close to the Scottish DJ" :D