W Gold Coast (14 lipca)

20:45

Na zakupach w "Kookai".

18 komentarze

  1. “And I'm really glad you had the respect to call me that and tell me that as a friend, about the song. It's just a really cool thing to do, a really good show of friendship. So thank you. And you know, if people ask me about it, I think it would be great for me to be like, ‘Look, he called me and told me about the line before it came out. Joke's on you guys, we're fine.’ You guys wanna call this a feud, you wanna call this throwing shade, but right after the song comes out, I'm gonna be on a Grammy red carpet and they're gonna ask me about it, and I'm gonna be like, ‘He called me.’ It's…awesome that you're so outspoken and it's gonna be like, ‘Yeah, she does, it made her famous!’”
    Wiedziałem, że Kim i Kanye mają jakieś nagrania i że je niedługo opublikują, ale spodziewałem się co najwyżej Taylor rzucającej "OK Kanye, do whatever you want". Natomiast ta tyrada, w kontekście tego co nastąpiło później, jest wg. mnie praktycznie nie do obrony ze strony Taylor. Zastanawiam się czy to wszystko nie jest jakąś medialną ustawką, bo patrząc na te ostatnie wpadki, Taylor zdaje się przyjęła ostatnio zasadę: nie ważne co o Tobie mówią, byle mówili. Jeśli to wszystko to autentyk to jest mi jej naprawdę przykro, bo zupełnie niepotrzebnie dała się wciągnąć w grę i przegrała w oczach dużej części publiki z gościem którego wiarygodność oscyluje w granicach zera.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo przepraszam ale gdzie niby jest to nagranie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Taylor odpowiedziała na to nagranie (odpowiedź jest na jej twitterze) - i szczerze mówiąc jestem po jej stronie. Jeśli to nagranie miało udowodnić wszystko to Kim opublikowała złe nagranie ;) Kanye nie puszcza na nim tej piosenki i nie mówi że nazwie ją dziwką (tylko że mogliby uprawiać sex - co po dodaniu epitetu dziwka zmienia cały wydźwięk tekstu i nie jest tylko rapowym mini feudem tylko brakiem szacunku) - tak jak odpowiedziała. Jestem trochę stronnicza, ale w sumie nie znoszę Kanye i nagrywanie rozmów bez pytania i publikowanie ich w necie jest super chamskie;) Dla mnie dowodem byłoby gdyby puścił jej ten fragment - a wygląda na to, że nic o tym nie wiedziała wcześniej bo jej tłumaczy o czym jest piosenka;)

    OdpowiedzUsuń
  4. didymos- rozumiem że swoją głową ręczysz,że nagranie przedstawione jest orginalne i nie zostało pocięte ani w inny sposób zmanipulowane. Po tych dwojgu można się wszystkiego spodziewać. Cała ta popieprzona (przepraszam za wulgaryzmy) rodzina z tym artysta o ego większym niż Himalaje ma jakiś kompleks na punkcie Taylor.
    Na miejscu Taylor bym tego nie darował i poszedł do sądu ( jeśli jej prawnicy powiedzą ze jest taka możliwość). Do tego nielegalne nagrywanie. Oni naprawdę są zdesperowani o kolejne 5 minut sławy. Aż tak cienko przędą finansowo?
    Ta afera ma też swoje dobre strony. Widać kto chciał się tylko ogrzać w blasku sławy Taylor. Pseudo przyjaciele się teraz szybko wykruszą.
    Czekam co zrobi Taylor.

    OdpowiedzUsuń
  5. Początek mojego dnia: wstałam, włączyłam twittera, zobaczyłam, co się dzieje, powiedziałam "o kur...", wyłączyłam twittera i poszłam spać. True story.

    No okej, ta ostatnia część nie jest prawdziwa, bo musiałam iść do pracy.

    Naprawdę nie wierzyłam Kim. Ale nawet ta wypowiedź Kim o pomyśle Taylor, że wszyscy będą zbulwersowani, a ona wypali na czerwonym dywanie, że dali się nabrać, bo o wszystkim wiedziała, jest prawdziwa... A później ta jej przemowa na Grammy. I CANNOT. Wszystko inne można zbyć lub jakoś spróbować sobie wytłumaczyć. Ale to...

    Rozumiem, że taki był plan, bo myślała, że wszyscy to potraktują jako żart, a jak piosenka się ukazała i zobaczyła prawdziwą reakcję wszystkich, to zmieniła śpiewkę? Tylko po co tak w to brnąć z tą przemową? Nie ogarniam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy to nagranie jest zmanipulowane czy nie. Na pewno Kanye i Kim dopuścili się nieuczciwej prowokacji(których z zasady nie akceptuję, nawet wobec urzędników państwowych) i teraz próbują się lansować na kamieniowaniu Taylor. Jak sam zresztą piszesz, po kobiecie która stała się sławna dzięki sex-taśmie i facecie który uważa się za nowego Jezusa można się spodziewać wszystkiego. Chciałbym uwierzyć, że to wszystko nieprawda i Taylor jest naprawdę uczciwą dziewczyną która nigdy by nie skłamała. Problem w tym, że te nagrania brzmią przekonująco, a Taylor nie napisała, że są nieprawdziwe, a jedynie o tym, że nie wiedziała o "that bitch" i Kanye nie podesłał jej całego utworu przed opublikowaniem. Mnie bardziej interesuje kontekst tego tekstu o Grammy, przecież to jest dokładne przeciwieństwo tego co stało się w rzeczywistości... nie wiem o czym musieliby rozmawiać, żeby Kanye mógł zmanipulować ten fragment.
    Oczywiście, że przyjaciół poznaje się w biedzie, ale w przyjaźni jeszcze ważniejsza jest prawdomówność i szczerość. Jeżeli Taylor naprawdę wdała się w jakieś gierki z Westem to przydałoby się, żeby ktoś jej powiedział, że każdy się czasem myli i lepiej się przyznać niż brnąć w to dalej. Przecież to nie przekreśli wszystkich dobrych rzeczy które Taylor zrobiła, a tylko pokaże, że jest bliżej zwykłych grzesznych śmiertelników jak my :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ciebie rozumiem i nie bronię Taylor bo sytuacja nie jest jednoznaczna. Mnie dziwi i to bardzo po co Taylor zaczęła się spotykać i pstrykać fotki z Kim i Kanye. Nic ja nie nauczył incydent z VMA 2009? Chciała być dobra i przebaczyła? No to ma za swoje. Jak powiadają starzy ludzie. Miękkie serce twarda d..a :). Ja na jej miejscu bym ot tej namiastki człowieka o rozbuchanym ego trzymał się jak najdalej.
    Ja w każdym razie robię sobie michę popcornu, zasiadam wygodnie w fotelu i to w pierwszym rzędzie! I zobaczymy co się będzie działo. Bo widać że kolejni celebryci do tej pseudo wojny się włączają.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapomniałem się podpisać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bardzo podobnie, z tą różnicą, że nie potrafiłem się wyłączyć i teraz jeszcze nadrabiam zaległości po czytaniu newsów...
    Ja w sumie nic nie rozumiem. Nie wiadomo dokładnie o czym oni rozmawiali, rozmowa ponoć trwała godzinę, a my dostaliśmy tylko 3 minuty. Jeżeli Kanye zabawił się w DJ Shadowa i posklejał jej wypowiedzi, to za ten fragment o Grammy powinien dostać właśnie taką statuetkę ;) W sumie to nawet zrozumiałbym gdyby to wszystko okazało się prawdą i Taylor chciała żeby Kanye wyszedł na dupka bo nigdy mu nie wybaczyła po tym co się stało na VMA, jej prawo. Tyle tylko, że to było bardzo ryzykowne, nie udało się i nie wiadomo jak teraz się z tego wycofać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sory, wiem że to moze byc wkurzające, ale nie jestem na bieząco i czy mogłabys wyjasnic o co chodzi z tym wpisem na twiterze Taylor i z tym nagraniem Kanyego, co na nim bylo?

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie podejrzanym jest sam fakt, że Kanye nagrał tą rozmowę i "zapytał" Taylor o zdanie - bo kto nagrywa taką rozmowę nie uważajac że na coś mu się przyda?. Może to on ją wkręcił, specjalnie zataił fragmenty o których wiedział, że jej się nie spodobają i ma pocięte video na dowód że to Taylor kłamie. Nie twierdzę, że ona nie kręci - zdarzało jej się to. Wydaje mi się po prostu prawdopodobne że zgodziła się że ten żart z sexem jest dobrym pomysłem, ale baaaardzo trudno uwierzyć mi, że Taylor dobrowolnie zgodziłaby się na nazwanie ją suką, która sławę zawdzięcza Kanye'mu. Potem mogła się wypierać rozmowy z Kanye bo wiedziała że jak się do niej przyzna to będzie ciężko się z tego wyplątać - niezależnie od tego jak rozmawiała. Już sam fakt rozmowy przemawiał przeciwko niej. A nie wiedziała o nagraniu więc to najłatwiejsza linia obrony.
    A może się zgodziła a potem , usłyszawszy piosenkę uznała ze to jednak przegięcie?
    Albo myślała, że przechytrzyła Kanye? Trudno powiedzieć. Może za bardzo nakręciła i jest to bardzo podejrzane.
    Trudno mi jednak uwierzyć w szczerośc i uczciwość Kanye nagrywajacego i montującego rozmowy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej! Wiem, że zupełnie nie na temat i "z dupy", ale.. Mam pytanie.
    Może się wydać głupie i bez sensu, ale odkąd zobaczyłam teledysk „we are never ever getting back together" (a było to już daaaawno), to dręczy mnie jedna rzecz. Znalazłam ten blog i dlatego stwierdziłam, że chyba wreszcie jest ktoś, kto może odpowiedzieć mi na to pytanie, bo chyba tylko Ty jesteś na tyle zorientowaną w temacie osobą. Otóż…
    KIM JEST TA OSOBA ZE ZDJĘCIA?
    https://zapodaj.net/b1a7f21cef218.png.html

    Przepraszam, że tak w linku zapodaję, ale inaczej to nie wiem jak to zrobić.... Wyszukiwanie grafiką w google nie chce mi pomóc. :<

    Z góry dzięki za odpowiedź i przepraszam za zawracanie głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Grant Mickelson, były gitarzysta Taylor

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tego co się orientuję to rozmowa między Kanye a Taylor nagrana została przed rozdaniem Grammy. Czyli jakieś 4 miesiące temu. Więc zadam takie oto pytanie:
    - Dlaczego ta rozmowa została ujawniona dopiero teraz? Przecież on miał tyle sytuacji żeby tą rozmowę ujawnić. Czy przypadkiem nie chodzi o dołożenie Taylor i nadszarpnięcie jej kariery?

    OdpowiedzUsuń
  15. Jedna z teorii jest taka że specjalnie tak zwlekał i wkręcił ją z tym telefonem żeby wyczekać kilka mieisięcy i wypromować się jej kosztem;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy to nie dziwne, że nie ma żadnych nowych zdjęć Taylor w mediach? Ostatnio było ich bardzo dużo a teraz nagle nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  17. Hah,tak myślałam, że jak dodam ten komentarz to się pojawią ;)

    OdpowiedzUsuń