W Nowym Jorku (26 sierpnia)

20:36

Przed siłownią.


Po wyjściu.

13 komentarze

  1. Hej! Co się dzieje z karierą Tay? Żadnych nowych piosenek, ani gościnnych występów TV :( Nawet na rozdaniu MTV nie była, choć ją zaprosili. A tak w ogóle to wydaje mi się, że powiększyła biust :( Ehhh mam nadzieję, że to nie prawda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie widze w tym nic złego jeśli powiększyła :) zrobiła to bardzo subtelnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już nie pamiętam, jak to jest dodawać newsy, które nie są zdjęciami... :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Subtelnie? Powiększyła od razu dwa rozmiary...

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja patrze na te zdjęcia i zastanawiam się gdzie wy to ludzie widzicie? :_: Jak dla mnie to są takie same.Nie mam nic przeciwko takim zabiegom jak coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Luthien, mam nadzieję, że coś ruszy po wakacjach bo mnie to powoli zaczyna nieźle dołować. Jesteś strasznie ciekawa jej nowych hitów bo na pewno takowe nam zaserwuje. Fajnie by było też zobaczyć ją na jakimś mini koncercie albo w programie TV.
    Co do biustu to dla mnie to byłoby dziwne. Do tej pory jej nie przeszkadzał i co? nagle zmieniła myślenie o 180 stopni. Powoli zaczyna mi brakować jej autentyzmu... :(
    Biust dała nam natura i ja nie jestem zwolenniczką powiększania, no chyba że miałaby jedynie "pagórki"... Facet, który wymagałby powiększenia nie byłby godzin takiej kobiety. Mam nadzieję, że Tom jej nic nie doradzał ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z kolei ostatnio nie czuję w ogóle więzi Taylor z nami. Przecież ona nawet nie uprzedziła fanów, że tej jesieni płyta się nie ukaże. Nie nawiązuje z nami relacji, nic nie mówi, wszystkie wywiady takie same - ostrożne, byle za dużo nie powiedzieć. Tay w moich oczach traci autentyczność. Znając życie zacznie się nami interesować dopiero, kiedy będzie promować nową płytę.

    OdpowiedzUsuń
  8. "Znając życie zacznie się nami interesować dopiero, kiedy będzie promować nową płytę" - Jak to smutno i lekceważąco brzmi. Ja się zastanawiam czy ona w ogóle zamierza coś jeszcze nagrać bo słyszałam jakiś czasu temu pogłoski, że to ostatnia płyta. Wtedy to było dla mnie nierealne, ale teraz nie wiem, co myśleć. Zagrywka z pseudonimem do piosenki This is what u came for też dziwna. Po co to było ukrywać???

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak to smutno i lekceważąco brzmi. Ja się zastanawiam czy ona w ogóle zamierza coś jeszcze nagrać bo słyszałam jakiś czasu temu pogłoski, że to ostatnia płyta. Wtedy to było dla mnie nierealne, ale teraz nie wiem, co myśleć. Zagrywka z pseudonimem do piosenki This is what u came for też dziwna. Po co to było ukrywać???

    OdpowiedzUsuń
  10. a nie ma być niedługo jakiegoś występu na jakiś wyścigach formuły 1 czy coś takiego? czy mi już się coś pomieszało?

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, ma być pod koniec października.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dopiero w październiku??? A nic wcześniej? Nie rozumiem, co ona wyprawia!...Tyle czasu i żadnego odzewu z jej strony. Nic nie mówi o swoich planach. To frustrujące i irytujące. Mam wrażenie jakby sodówka uderzyła jej po sukcesie 1989. :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Taylor uprzedzała przecież nieraz że robi sobie dłuższą przerwę przez kolejną płytą, żeby odpocząć trochę po bardzo intensywnych 10 latach. Postanowiła też najwyraźniej, idąc za przykłądem Eda trochę wyjść z mediów społecznościowych - to całkiem wytłumaczalne. Poza tym też raz na jakiś czas gdzieś coś piszą, że cały czas pisze nowe piosenki, widocznie chce być pewna że nowa płyta będzie się wyróżniać i pewnie tą dłuszą przerwą chce ją później lepiej wypromować:)

    OdpowiedzUsuń