Teledysk do "...Ready For It?"

10:47

https://www.youtube.com/watch?v=wIft-t-MQuE

15 komentarze

  1. Niby piosenka o Joe, niby nowa Taylor, ale znowu nawiązania do Out of the woods. Nie czaję o co jej chodzi z tym wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, jak na razie album zapowiada się słabo. Autotune słychać już z daleka, wykorzystanie starych motywów. O czym ona myślała? Jak nie miała dobrych pomysłów, to mogła wziąć gitarę, fortepian + jej normalny głos i było by ok.

    OdpowiedzUsuń
  3. Matko, o co tu chodzi...? :O Zgłupiałam kompletnie... Luthien, rozumiesz co ona chciałą przekazać przez ten teledysk? Pomijam już fakt, że treść piosenki zupełnie nie pasuje mi do obrazów, tylko o co chodzi?

    OdpowiedzUsuń
  4. Stara Taylor yada yada yada nowa Taylor.
    Nudne to i bez polotu. Domagam się zakończenia współpracy z Kahnem.

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi się bardzo podoba. Coś zupełnie nowego od Taylor. Wizualnie super.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawie zrobiony teledysk. I bardzo ładny wizualnie. Ja zdecydowanie bardziej wole jeśli jej wizerunek będzie się skupiał na niej samej, a nie na jej związkach. Jestem ciekawa czy graffiti na ścianach to jakieś nawiązanie do tytułów piosenek z płyty, czy tak po prostu się tam pojawiły

    OdpowiedzUsuń
  7. Kanji w teledysku zdają się potwierdzać kolaborację z Edem Sheeranem i Future, o której plotki chodzą od wielu dni, więc pewnie reszta to też nawiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. A myślisz, że napisy na ścianach "This is enought", "I love you in secret", czy "they are burning all the witches" mogą być fragmentami tekstów piosenek na reputiation? Bo na jednej ze ścian było napisane "You're gorgeous"

    OdpowiedzUsuń
  9. "They are burning all the witches" raczej odnosi się do symboliki samego teledysku, ale reszta jak najbardziej (tytuły piosenek lub fragmenty tekstów).

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam nadzieję, że jeśli istnieje kolab z Edem to będzie tak przyjemnym kawałkiem jak Shape of you, ta piosenka mi się chyba nigdy nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tu widzę nawiązania do teledysku My Way i This is what you came for. Koń, błyski, pioruny. Tyko tekst nie pasuje do Calvina. Wszystko ładnie, tylko te włosy kręcone z grzywką są straszne, takie lata 80.
    I zdecydowanie I'm not ready for it.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ktoś z SS ponoć potwierdził, że nawet „they are burning all the witches” jest fragmentem tekstu, no ciekawe :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie to byłoby rozwiązanie w stylu "kowal zawinił, a cygana powiesili", bo akurat te teledyski ratują dwa ostatnie single, które właśnie są, jak to napisałaś "nudne i bez polotu" i co najgorsze generyczne do bólu :P
    Zgadzam się, że klip nie pasuje do tekstu, ale za to świetnie zgrywa się z muzyką, a za wałkowanie tematu Stara vs Nowa Taylor też raczej nie odpowiada Kahn...

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz rację, że teledysk do LWYMMD uratował piosenkę. Taki styl pasował do tej piosenki. I zgadzam się, że dwa pierwsze single są tragiczne. Wiem, że on nie odpowiada za wałkowanie stara/nowa Taylor (choć myślę, że symbolika/odniesienia są w dużej mierze jego zasługą). Ale to akurat nie jest powód, dla którego mi się ten teledysk nie podoba i nie dlatego domagam się zakończenia współpracy z nim.
    Gościu ma jeden określony styl i po prostu już mi się znudził. Teledysk do Blank Space był genialny, oglądałam go ze sto razy. Niestety nie przepadam za przesadzaniem z cgi, a od pewno czasu serwuje nam tylko to. Nawet w Wildest Dreams nie mógł się powstrzymać. A teraz dostaliśmy już tylko samą papkę cgi. Jak ktoś chce się w tym dopatrywać jakiejś symboliki, nie ma sprawy, widziałam już setki teorii. Ale dla mnie to tylko papka, której nawet nie mam ochoty oglądać drugi raz.

    OdpowiedzUsuń
  15. No dobra, przyznaję, że mi się też nie chce tego oglądać ponownie... Tak, jest za dużo CGI, jest przerost formy nad treścią, ale i tak gdyby tylko ta piosenka była lepsza to byłoby u mnie na ripicie ;)

    OdpowiedzUsuń