Zwiastun "I knew you were trouble"!

16:46

Taylor napisała i wyprodukowała tę piosenkę przy współpracy z Maxem Martinem i Shellbackiem, którzy odpowiadali także za powstanie "We are never ever getting back together".

  
 

20 komentarze

  1. czy to możne jest ta piosenka przy której Tay inspirowała się dubstepem? jeżeli tak, to słusznie zrobiła! Odliczam godziny do premiery całej piosenki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś mnie do tej piosenki przyciąga i coś od niej od pycha, nie potrafię tylko jeszcze dokładnie zdefiniować co. Powstrzymam się z osądzaniem do jutra, dopóki nie usłyszę całości, choć może by podsunąć Tay pomysł z akustyczną wersją już na wstępie... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje mi sie,ze pelna wersja mi się spodoba,chociaz będzie zupelnie nie w stylu Tay.Od razu slychac,ze stworzona z tymi samymi ludzmi co "We Are Never Ever Getting Back Together" i tez mi się wydaje,ze to ten kawalek inspirowany dubstepem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też myślę, że to ta dubstepowa. Wpada w ucho. Ktoś tam mówił, że to może byc hit na miarę WANEGBT. Jak na razie, Taylor na nowym albumie mocno eksperymentuje i pokazuje się z nowej strony :) Luthien, czy jest już okładka deluxe edition Red?

    OdpowiedzUsuń
  5. http://theswiftagency.files.wordpress.com/2012/09/red-deluxe-edition-target.jpeg :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Nieee.. tylko nie to. Ostatnią rzecza jaka pasuje mi do Taylor jest dubstep... Mam nadzieje ze to tylko jedna piosenka w tym stylu na caly album. Jeszcze jej głos jest tak zmutowany że przypomina bardziej Selenę Gomez niż ją.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piosenka na razie przypadła mi go gustu :) pomimo wszystko, choć szczerze powiem że to przerobione TROUBLE, TROUBLE.. brr. zepsuli głos Tay..ps. blog.onet daje o sobie znać, Twój blog włączył mi się za 3423 razem.. nie myślisz może o przenosinach na blogspota/stronkę? Onet naprawdę coraz gorzej się miewa. :|

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdyby się dało przenieść całą zawartość tego bloga na inną stronkę, to bym to zrobiła, a tak czekam na przeniesienie na blog.pl, może będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Woow! Po tych kilku sekundach już uwielbiam tą piosenkę! :D Takiego rytmu po Taylor się nie spodziewałem - bardzo miło mnie zaskoczyła :) Nie mogę się doczekać jutrzejszego poranka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o której godzinie jutro rano? Nie mogę się doczekać. Ten fragment narobił mi dużo smaku:) Pewnie dlatego, że tekstem wpasował się w moją obecną sytuację ;)Go Taylor! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zwykle o 6 rano :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie problem aby wejść jest straszny, ale wiesz jak będzie wyglądało to przeniesienie i jak będzie można Cię odszukać? Ponieważ wydaję się mi ten adres tylko z końcówką blog.pl jest już zajęty, więc jak ma to wyglądać? I kiedy planowane jest to przeniesienie, bo faktycznie są dni że cały dzień jest że blog nie istnieje/błąd serwera/puste archiwum....

    OdpowiedzUsuń
  13. dzieki :) cudowne przebudzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. http://www.youtube.com/watch?v=iEA4RmqExlc

    OdpowiedzUsuń
  15. http://www.youtube.com/watch?v=iEA4RmqExlcAle podbity pitch...

    OdpowiedzUsuń
  16. JEST! http://www.youtube.com/watch?v=uhB_B53kvyQ

    OdpowiedzUsuń
  17. Thx za link ;) Zaraz przesłucham :)

    OdpowiedzUsuń
  18. o jakim przeniesieniu mówisz? lepiej zrobić kontynuację, niż stracić czytelników przez głupie wady onetu, które (wiem z doświadczenia) ciągną się i nigdy nie skończą. pisałyśmy z koleżanką do nich i napisali że naprawili, a żadnej różnicy nie było widać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Obecnie wszystkie blogi onetowskie są przenoszone systematycznie na serwis blog.pl. Nie ma od tego odwrotu i tam ponoć ma już nie być usterek.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak wpiszesz stary adres, to będzie cię przekierowywało na ten nowy automatycznie :) Co do tej zajętej nazwy, to też się zastanawiam nad tym. Ludzie pytali o dokładnie taki sam problem i zapewniali, że nikt nie starci swojego adresu, tylko końcówka się zmieni. No zobaczmy. Trudno powiedzieć, kiedy przeniosą, bo do tej pory przenieśli tylko 25 tysięcy blogów, jak dziś sprawdzałam.

    OdpowiedzUsuń