Koncert w Sacramento, Kalifornia (27 sierpień)
15:30Taylor zaśpiewała "Our song". Gościem specjalnym był Gary Lightbody, z którym Taylor po raz pierwszy na żywo wykonała "The Last Time".
http://youtu.be/U0IhiRT8bQo
Taylor zaśpiewała "Our song". Gościem specjalnym był Gary Lightbody, z którym Taylor po raz pierwszy na żywo wykonała "The Last Time".

Witajcie na pierwszej polskiej stronie o Taylor Swift, która działa od 2007 roku! Tylko tutaj znajdziecie najnowsze newsy o tej utalentowanej artystce!
Od grudnia 2017 roku blog przeniesiony pod nowy adres:
taylorswift.blog.onet.pl --->
lovely-taylorswift.blogspot.com
23 komentarze
Hmm, odniosłam takie wrażenie, jakby jakoś ciężko im się to śpiewało. Ale ogólnie bardzo lubię tę piosenkę i mam nadzieję, że to nie jest jedyny raz, kiedy Tay i Gary śpiewają ją na żywo. Ten pomysł z tym jak siedzieli na tych krzesłach tyłem do siebie bardzo mi się spodobał.
OdpowiedzUsuńMam podobne wrażenie jak osoba wyżej . W dodatku czasami Gary tak zabawnie miotał sie po scenie... i jakby nie zwracał uwagi na Taylor ;)
OdpowiedzUsuńa gary jest pijany czy ma epilepsję? ^_^
OdpowiedzUsuńPijany czy nie śpiewać umie i widać że wywodzi się z rockowych klimatów niż Taylor...ona ma wszystko konkretnie zaplanowane każdy ruch itd...a on po prostu wczuwa się w muzykę...Fajnie że w końcu zagrali te piosenkę <3
OdpowiedzUsuńheh przypomniał mi się ten post na tumblr: http://onechanceinalifetime.tumblr.com/post/59646056112 "he's fine, he's on a horse" lmao
OdpowiedzUsuńŚwietnie! Teraz niech tylko zdarzy się jakiś cud i niech w końcu zaśpiewa "Sad..."
OdpowiedzUsuńO Boże padłam :D ale faktycznie tak to wygląda :)
OdpowiedzUsuńLuthien, czy mogłabyś tu wypisać o kim są piosenki z Speak Now i Red? Albo zrobić na to jakiś oddzielny folder? Być może już to zrobiłaś, ale nie mogę się dokopać. Mam nadzieję, że nie będzie to dla Ciebie wielki problem, od razu dziękuję Ci za wspaniałego bloga ; )
OdpowiedzUsuńKopiuję komentarz sprzed kilku miesięcy:
OdpowiedzUsuńSPEAK NOW
Mine – chłopak z Belmont (mój typ, pewności nie ma nikt)
Sparks fly – Jake Owen (pierwotna wersja, oczywiście napisana czysto hipotetycznie, bo Taylor grała z nim tylko koncert w wieku 17 lat, nie spotykali się ani nic, wersja na płycie została wyraźnie zmieniona z myślą o Johnie Mayerze)
Back to December – Taylor Lautner
Speak now – ???
Dear John – John Mayer
Mean – Bob Lefsetz
The story of us – John Mayer
Enchanted – Adam z The Owl City
Better than revenge – Camilla Belle/Joe Jonas
Innocent – Kanye (John Mayer według zwolenników teorii spiskowych)
Haunted – Joe Jonas (ew. John Mayer)
Last kiss – Joe Jonas
Long live – zespół, fani
Ours – John Mayer
If this was a movie – prawdopodobnie o nikim konkretnym
Superman – John Mayer
RED
State of Grace – Jake Gyllenhaal
Red – Jake Gyllenhaal
Treacherous/I Knew You Were Trouble – obie piosenki są o tej samej osobie, więc ścierają się dwa obozy, jedni twierdzą, że są o Jake’u, a inni, że o Johnie (ja osobiście uważam, że o Jake'u, bo ukryta wiadomość z Treacherous to cytat z jego ulubionej piosenki, poza tym czas powstania piosenek bardziej wskazuje na Jake'a)
All Too Well – Jake Gyllenhaal
22 – Ashley Avignone, Dianna Agron, Claire Kislinger, Selena Gomez
I Almost Do – Jake Gyllenhaal
We Are Never Ever Getting Back Together – Jake Gyllenhaal
Stay Stay Stay – o nikim konkretnym
The Last Time – Jake Gyllenhaal
Holy Ground – Joe Jonas
Sad Beautiful Tragic – Jake Gyllenhaal
The Lucky One – najprawdopodobniej po trochu o wielu artystkach, które Taylor podziwia jak Shania Twain i Joni Mitchell
Everything Has Changed – Conor Kennedy
Starlight – Ethel i Robert Kennedy
Begin Again – Will Anderson z Parachute (tym byłym w piosence jest oczywiście Jake)
The Moment I Knew – Jake Gyllenhaal
Come Back… Be There – Jake Gyllenhaal
Girl At Home – ???
speak now jest przecież o hayley williams i jej byłym, rozstali sie potem on wziął ślub, tay tam była i wgl
OdpowiedzUsuńDziękuję, jesteś niezastąpiona ; )
OdpowiedzUsuńO.o pierwszy raz sie spotykam z taką informacją...
OdpowiedzUsuńbyło przecież o tym głosno, to był czas kiedy swift kumplowała sie z hayley, razem poszły na ślub tego byłego hayley (sorry nie pamietam jak sie nazywał, ale przez jakiś czas był w zespole hayley - paramore). hayley go zostawiła, a potem żałowała.
OdpowiedzUsuńTak, tyle, że potem Taylor miała sen i śnił jej się jeden z jej byłych i zastanawiała się, co by zrobiła w podobnej sytuacji i wtedy napisała tę piosenkę - więc w pewnym sensie nie wiadomo, o kim myślała, pisząc to. Ale reszta jak najbardziej się zgadza :)
OdpowiedzUsuńPodobno "Holy Ground" nie jest o Jonasie, bo go nie było na koncercie w San Diego.
OdpowiedzUsuńO rany, prawie cala RED jest o Jake'u ;) ale wydaje mi sie, ze i tak w jej sercu najbardziej utkwil Joe. Najpiekniejsza chyba Last Kiss o tym mowi ;)
OdpowiedzUsuńAle był na koncercie w San Jose. W piosence nie ma już potem żadnych "j", a poza tym nie ufałabym zbytnio pamięci Taylor ;)
OdpowiedzUsuńLast Kiss i Holy Ground - Joe był zdecydowanie jej pierwszą wielką miłością.
OdpowiedzUsuń"Girl at home" jest podobno o Zacu Efronie :) Ale nie jestem pewna.
OdpowiedzUsuńJak myślicie o kim może teraz pisać piosenki? Mam nadzieję,że o Conorze bo EHC jest świetne :)
OdpowiedzUsuńHmmmmm........ o Harry'm? Chociaż wątpię, ja bym sie bała tych wszystkich psyhofanek 1D. Ale z drugiej strony Tay nie boi się śpiewać o swoich uczuciach, więc jeżeli coś zechce o nim zaśpiewać, to to zrobi :D Ale w sumie Taylor tez potrafi pisać piosenki inspirowane nie tylko jej byłymi. Sama się wypowiadała że często jej piosenki powstają z obserwacji pewnych osób, nie zawsze one o tym wiedzą :D
OdpowiedzUsuńrozumiem, dziękuję :)
OdpowiedzUsuńdo usług! ale to tylko moja opinia :)
OdpowiedzUsuń